Witam wszystkich po długiej przerwie spowodowanej kilkoma sprawami. Spadł śnieg – torby przysypało, nie było kiedy odśnieżyć. Potem śnieg stopniowo stopniał – strach było otwierać. Ale w końcu otworzyłem i co? I nic – bez zmian w zasadzie. Na szczęście z pomocą przyszła mi Kasia, która przysłała mi do testów torbę wykonaną z kukurydzy.